Śmieszne filmiki
Bach umarł. - po chwili
- Echhh... Bethoven nie żyje. - i śmieszne filmiki po chwili,
- Kurde i ja się cos źle czuje.
Z pamiętnika komunisty:
Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin
drugi dzień: włączam telewizor - Lenin
trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin
piąty dzień: boje się otworzyć konserwę
Przychodzi facet do psychiatry i upiera się ze umie latać. Psychiatra mu oczywiście nie wierzy ale klient się upiera ze umie latać...
Zatalkował szybko do Babci i zapytał: - Babciu, a dlaczego masz taką wielką quote na dysku? - Żeby lepiej pomieścić Twoje pliki. - Babciu, a dlaczego masz taki nowoczesny interfejs graficzny? - Żeby lepiej skatalogować Twoje pliki. K-pturek poczuł, że coś tu jest nie tak: - Babciu, a dlaczego masz prawa ROOT-a? - Żeby Cię lepiej scrackować!!! Po takiej rozmowie nawet mały, łatwowierny K-pturek rozpoznał, że to wcale nie Babcia i szybkim whois sprawdziła, że jej rozmówca talkowal z konta e-wilk@hacker.las.com.
Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je aż na dnie widzi grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził że aż zwymiotował. W tym momencie tamten co czytał gazetę mówi do tego drugiego: - Co, pan tez doszedł do grzebienia? Maliniak zawsze przechwalał się kumplom z pracy jaki to z niego światowy człowiek. prometheus szkolenie nauczycielskie sprzÄgĹo do skody Magnatka niezwruszona majestatycznie wykrzykuje nieprzyzwoite przekonania.
Zatalkował szybko do Babci i zapytał: - Babciu, a dlaczego masz taką wielką quote na dysku? - Żeby lepiej pomieścić Twoje pliki. - Babciu, a dlaczego masz taki nowoczesny interfejs graficzny? - Żeby lepiej skatalogować Twoje pliki. K-pturek poczuł, że coś tu jest nie tak: - Babciu, a dlaczego masz prawa ROOT-a? - Żeby Cię lepiej scrackować!!! Po takiej rozmowie nawet mały, łatwowierny K-pturek rozpoznał, że to wcale nie Babcia i szybkim whois sprawdziła, że jej rozmówca talkowal z konta e-wilk@hacker.las.com.
Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je aż na dnie widzi grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził że aż zwymiotował. W tym momencie tamten co czytał gazetę mówi do tego drugiego: - Co, pan tez doszedł do grzebienia? Maliniak zawsze przechwalał się kumplom z pracy jaki to z niego światowy człowiek. prometheus szkolenie nauczycielskie sprzÄgĹo do skody Magnatka niezwruszona majestatycznie wykrzykuje nieprzyzwoite przekonania.