SPA w Nałęczowie
"BMW gina light vision"
BMW, za którego kierownicą zasiadają osobnicy w sportowym ubraniu, ale tylko według stereotypów.
Tym razem chodzi o... samochód, który zamiast blach "ubrany" jest w tekstylne nadwozie. Może SPA w Nałęczowie jest to dres, ale sylwetka sugeruje wykorzystanie w sporcie...
Mowa o prototypie BMW gina light vision. Gina to wbrew pozorom nie kobiece imię, ale skrót od "Geometry and Functions In "N" Adaptions". Pod tą skomplikowaną nazwą kryje się technologia przyszłości...
Dwa największe stanowią własność głuszyckiego Koła Wędkarskiego, ale są otwarte dla wszystkich uprawnionych wędkarzy. Marek Broda nie spoczywa na laurach, wciąż modernizuje swoje gospodarstwo by uczynić je wygodniejszym dla gości. Wytyczył już i zagospodarował trasę spacerową do pobliskiego lasu. Przygotowuje miejsce pod parking dla autokarów, by bez przeszkód mogły się zatrzymać tuż przy drodze. / Stanisław Michalik
Masz tu także zapas nabojów. Kurt niech ci pokaże, jak się go używa. Chłopiec chwycił nadleśniczego za uszy, przyciągnął jego głowę ku sobie i kilka razy pocałował w wąsy. — Masz ode mnie buziaka, kapitanie! Bardzo dziękuję. — Chłopcze — zawołał kapitan wzruszony. — Wcielony diabeł z ciebie. Może chcesz coś jeszcze? Chłopiec nie namyślając się ani minuty natychmiast odparł: — Tak i wiem już nawet co. — Co takiego? — Ale zrobisz to dla mnie? — Zrobię, jeżeli ma to przynieść tobie korzyść, a nikomu innemu nie zrobić krzywdy. — Daj mi słowo honoru. — Do pioruna, to brzmi bardzo poważnie. zaraz lustro Magnatka niezwruszona majestatycznie wykrzykuje nieprzyzwoite przekonania.
BMW, za którego kierownicą zasiadają osobnicy w sportowym ubraniu, ale tylko według stereotypów.
Tym razem chodzi o... samochód, który zamiast blach "ubrany" jest w tekstylne nadwozie. Może SPA w Nałęczowie jest to dres, ale sylwetka sugeruje wykorzystanie w sporcie...
Mowa o prototypie BMW gina light vision. Gina to wbrew pozorom nie kobiece imię, ale skrót od "Geometry and Functions In "N" Adaptions". Pod tą skomplikowaną nazwą kryje się technologia przyszłości...
Dwa największe stanowią własność głuszyckiego Koła Wędkarskiego, ale są otwarte dla wszystkich uprawnionych wędkarzy. Marek Broda nie spoczywa na laurach, wciąż modernizuje swoje gospodarstwo by uczynić je wygodniejszym dla gości. Wytyczył już i zagospodarował trasę spacerową do pobliskiego lasu. Przygotowuje miejsce pod parking dla autokarów, by bez przeszkód mogły się zatrzymać tuż przy drodze. / Stanisław Michalik
Masz tu także zapas nabojów. Kurt niech ci pokaże, jak się go używa. Chłopiec chwycił nadleśniczego za uszy, przyciągnął jego głowę ku sobie i kilka razy pocałował w wąsy. — Masz ode mnie buziaka, kapitanie! Bardzo dziękuję. — Chłopcze — zawołał kapitan wzruszony. — Wcielony diabeł z ciebie. Może chcesz coś jeszcze? Chłopiec nie namyślając się ani minuty natychmiast odparł: — Tak i wiem już nawet co. — Co takiego? — Ale zrobisz to dla mnie? — Zrobię, jeżeli ma to przynieść tobie korzyść, a nikomu innemu nie zrobić krzywdy. — Daj mi słowo honoru. — Do pioruna, to brzmi bardzo poważnie. zaraz lustro Magnatka niezwruszona majestatycznie wykrzykuje nieprzyzwoite przekonania.